Wyświetlono wiadomości znalezione dla zapytania: Jak zrobic kobiecie dobrze





Temat: Małgorzata Jacyna-Witt o Lokalnym Programie Rew...
To zeczywiscie niezwykla informacja, ze nasza radna pracowala dla J&S . Czy
wiecie w jakim czasie ? Czy aby ktos nie chce zrobic kobiecie krzywdy laczac ja
z najwieksza i najbrudniejsza afera nowej RP ? A jesli juz, to moze byla
jedynie nic nie znaczacym referentem? Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku





Temat: Hatka = złodziej i aferzysta
Raczej - kolejny LAJDAK. Bo jak nazwac takiego
mezczyzne i tatusia? Zrobic kobiecie dziecko i w nogi? Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku





Temat: USA:klienci sklepu przeszli nad umierającą kobieta
USA:klienci sklepu przeszli nad umierającą kobieta
Kamery sklepowe: pięciu klientów przeszło nad umierającą kobietą

Nagranie ze sklepowych kamer przemysłowych dowodzi, że nad umierającą ofiarą
zabójstwa przeszło pięciu klientów sklepu miejscowości w Wichita. Jeden z
nich zatrzymał się, by zrobić kobiecie zdjęcie telefonem komórkowym. -
Oglądanie tego filmu było koszmarem - powiedział rzecznik policji ze stanu
Kansas.
- Fakt, że ludzie byli bardziej zainteresowani fotografowaniem z komórki i
kupowaniem batoników, niż pomaganiem młodej, niewinnej kobiecie, to, mówiąc
szczerze, horror - dodał rzecznik Gordon Bassham.

Do tragedii doszło pod koniec czerwca, ale film z kamery przemysłowej policja
ujawniła dopiero wczoraj.

27-letnia LaShanda Calloway została zadźgana nożem w sklepie w Wichita w
stanie Kansas. Po pogotowie zadzwoniono dopiero kilka minut po zdarzeniu.
Kobieta zmarła w szpitalu. W związku z tą sprawą policja dokonała dwóch
aresztowań. Zatrzymaną 19-latkę oskarżono o morderstwo pierwszego stopnia.

- Prokuratura jeszcze nie zdecydowała, czy będą akty oskarżenia przeciwko
klientom sklepu, którzy nie udzielili pomocy rannej - powiedział Bassham. Nie
wiadomo, czy uda się postawić zarzuty, bo, zgodnie z prawem stanu Kansas,
udzielenie pomocy jest konieczne jedynie w przypadku ofiar wypadków
samochodowych.

- To okropne. Mógłbym po prostu robić zakupy, nie udzielić pomocy i jeszcze
zrobić sobie zdjęcie z ofiarą. Co stało się z naszym szacunkiem dla życia? -
powiedział szef policji w Wichita, Norman Williams

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,4288733.html Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Jak zrobic kobiecie dobrze
Jak zrobic kobiecie dobrze
jakie techniki stosujecie czyli krok po kroku jak sie za nia zabrac aby jej
palce pokrzywiło:)) Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zemsta na kochanku....
zawiadomienie zony, to jest najgorsze swinstwo, jakie mozna zrobic kobiecie,
jemu ie zrobisz nic, bo pewnie podsiadomie czeka, aby ktos za niego rozwiazal
problem nieudanego malzenstwa. zrobisz mu tylko przysluge, ale nie tobie za to
podziekuje, tylko zwiaze sie z ta nowa! Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: prawdziwy facet odchodzi bez słowa,
bez słowa odchodzi ktoś kto się boi
Nie zostawia się otwartych spraw, drzwi. Mówisz, że to koniec, więc
koniec. Czego tu się obawiać? Że wcześniej miałeś do czynienia z
wariatkami, które łaziły za Tobą mimo słowa koniec, nie znaczy, że
ta, z którą aktualnie zrywasz zrobi to samo. Tym bardziej, że kiedyś
powiedziała, że jeśli się jej coś powie, to... wierzy i nie jest
kobietą bluszczem, odejdzie.

Mężczyzna chce odejść bez słowa, bo tak jest łatwiej i prościej -
tak mu się zdaje, a to najgorsze co można zrobić kobiecie, która
kiedyś była przecież ważna... Bo kobieta będzie myślała, że coś się
stało, będzie czekała z nadzieją, będzie w zawieszeniu. Zrobiła coś
złego? Więc wyjaśnij z nią to, bo może znasz jakąś inną wersję, a
jeśli wiesz jak było, to powiedz jej - odechodzę, bo zrobiłaś to i
to. Koniec i kropka.

A może.. jesteś zwolennikiem odchodzenia bez słowa, i powrotu po
roku [dokładnie po roku]ze słowami - zasłużyłaś na milczenie, a
teraz wróciłem. Zasłużyłaś, bo rozmawiałaś z kobietą, którą on
akurat podrywał. Ona wiedziała o Twoim istnieniu, ale Ty o niej
wcale. Ona przyszła do Ciebie porozmawiać, była bardzo miła, ale
przyszła w określonym celu, a Ty nie wiedziałaś... i mimo że nie
użyłaś imienia, nie podałaś szczegółów, ona zorientowała się, że
nadal masz z nim kontakt, chociaż on zapewniał, że tak nie jest.
Więc zasłużyłaś, bo nie byłaś jasnowidzem, bo nie pozwoliłaś się
zrobić w konia i to.. zupełnie przypadkiem, nie specjalnie, nie z
premedytacją. Potem kiedy się dowiedziałaś zrobiłąś z siebie idiotkę
przed nią, mówiąc, że.. to było.. wymyślone, że nic nie znaczyło, że
to był akt miłosierdzia z jego strony, że Ty prosiłaś o spotkanie..
kłamałaś, bo miałaś nadzieję, że on znajdzie to czego szukał, że
między nimi się znowu ułoży. Ale zasłużyłaś, bo gość zaplątał się w
podrywach, które uskuteczniał na lewo i prawo. Więc miał prawo Cię
ukarać milczeniem, a może i jakimś złym słowem, żebyś miała o czym
myśleć. Nie zrobiłaś nic złego? Hm.. zrobiłaś - jesteś i to
największa wina. Fajnie? Fajnie...

Więc.. czy prawdziwy mężczyzna odchodzi w milczeniu? I interpretuje
to milczenie jako karę...? Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Tygrys Ronja Szaki !!!!
roznie czasem co 3 godziny, czasem laskawie przespi 6 :)))
Futrzak jest gotowy wszystko zrobic kobiecie, nie tylko zabic :)))) Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: zdradzilem Kobiete ktora kocham
Adamie, cos Ty taki ciety na facetów, co? Gdzie męska solidarność ;)? Zdrada boli STRASZNIE, ale nie jest to wcale najgorsze co facet moze zrobic kobiecie. Nie kop zdrajcy, widać, ze juz lezy ;/ Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Moje dziecko jest strasznie duże
A czy ty Hannibalu Lecterze był byś w stanie w ogóle zrobić kobiecie dziecko?
Pewnie nie - bo albo zjadłeś swoje przyrodzenie albo masz zbyt małe i to jest
główny powód, dla którego klepiesz takie bzdury. Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytanie do Aynur, Arabki i innych muzułmanek
Gość portalu: Luisa napisał(a):

> Gość portalu: Arabka napisał(a):
>
> > kathy napisał(a):
> >
> > > Kierowałam już podobne pytanie do Arabki w wątku "Kobietom w islamie
> jest
> > > dobrze-cz.2", ale mi nie odpowiedziała. Wobec tego kieruję pytanie do
>
> > > wszystkich muzułmanek na tym forum:
> > > Co wy, kobiety muzułmańskie sądzicie o poligamii?
> > > Będę wdzięczna za odpowiedzi.
> > > Pozdrawiam
> > Przepraszam Cię Kathy, że wczoraj nie odpowiedziałam na to pytanie. Widzia
> łam j
> > e,
> > ale już nie miałam czasu na nie coś odpisać.
> > Ja osobiście nie zgodziłabym się na to, żeby mój mąż miał więcej żon. Aynu
> r ma
> > inne zdanie, choć niebardzo rozumiem co oznacza na zasadach muzułmańskich.
> Jest
> > em
> > kobietą i chyba jak każda chciałaby mieć swojego męża tylko dla siebie.
> > O ile wiem tak gdzie to jest bardziej popularne każda z żon musi się zgodz
> ić na
> >
> > to czy mąż może mieć inne żony czy nie. Jeżeli już ma więcej to każda z ni
> ch mu
> > si
> > być traktowana na równi.
> > Ja jednak się z tym nie zgadzam.
> >
> > Z poważaniem
>
>
> Droga Arabko,
>
> pozdrawiam serdecznie i dziekuje za szczerosc.
>
> Nie chce atakowac ani Ciebie ani Islamu ale jestem przekonana ze kobieta wiele
> wyboru nie ma. Odmawiajac mezowi prawa do nastepnej zony ryzykuje ze maz sie z
> nia rozwiedzie zeby sobie jednak nastepna zone wziasc wiec- ryzykuje strate
> dzieci- a ktora matka nie kocha swojego dziecka? Ktora kobieta powie "to nich
> sobie maz mojego maluszka wezmie- urodzilam to dziecko i kocham je ponad wszyst
> ko
> ale nie musze go ogladac ani wiedziec co z nim bedzie wazne tylko zeby maz inne
> j
> poza mna nie mial - dziecko jest mi obojetne" - chyba zadna. A co z cierpieniem
>
> dziecka ktore nagle straci matke???
>
> A teraz pozwol ze wroce do pozycji kobiety w malzenstwie islamskim. Padlo w tym
>
> forum sformuowanie ze kobieta jest w islamie traktowana jak krolowa- ja
> mowie "kobieta jest traktowana w islamie jak niewolnica, gorzej niz zwierze i N
> IE
> jest traktowana jak rownorzedna partnerka dla meza"- czy kobieta tez moze wzias
> c
> sobie 4 mezow jezeli pierwszy sie zgodzi? Na pewno nie! Czy to jest
> rownouprawnienie?.
>
> Nie wyklucza to jednak faktu ze Ty mozesz miec meza ktory ma poczucie
> sprawiedliwosci i szacunek do Ciebie - ale nie bazuje to na nakazach Islamu lec
> z
> na zasadach etyki Twojego meza- i to jest ZASADNICZA roznica miedzy prawem Isla
> mu
> i np. mojego kraju. W islamie mezczyzna MOZE traktowac kobiete jak partnerke,
> moze ja traktowac jak krolowa ale prawnie WOLNO mu traktowac zone jak niewolnic
> e.
> W moim kraju - maz MUSI traktowac kobiete jak partnerke pomimo tego SA
> kryminalisci ktorzy probuja traktowac kobiety jak niewolnice, odebrac im prawa
> i
> godnosc czlowieka- ale to sa zbrodniarze , przestepcy, ludzie ktorzy lamia praw
> o-
> i to jest karalne. W niektorych krajach zachodnich jak mezczyzna bije kobiete t
> o
> kobieta moze prawnie zakazac mezczyznie wejsc do domu - po prostu maz dostanie
> z
> ssdu zakaz wchodzenia do swojego mieszkania. To nazywam prawem.
>
> Pordrawiam serdecznie i zycze dlugiego i szczesliwego malzenstwa.
>
> Luisa

Trafiłaś w sedno, Luiso! Od siebie mogę tylko dodać, że dla mnie sama prośba o
druga żonę byłaby policzkiem, bo znaczyłaby, że mąż mnie już nie kocha(jakże może
kochać dwie?)a wtedy obojętne by mi było, czyby traktował mnie sprawiedliwie. Bo
to wcale nie sprawiedliwości od niego oczekuję, lecz miłości.Ale masz rację,
wobec prawa islamskiego, które mówi, że w razie rozwodu dzieci zatrzymuje mąż-
mógłby taką zgodę po prostu wymusić. I jeszcze jedno- jak łatwo może się rozwieść
w islamie mężczyzna, a jak trudno to zrobić kobiecie... Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: czyzby poczatek konca swieckiej turcji?
> w sumie dziwne bylo dla mnie ze dotychczas nie mogly bo turcja
jakby nie bylo to islamski kraj

No wlasnie nie mogly nosic chusty dlatego, ze Turcja islamskim
krajem NIE JEST.

Ja sama jestem "posrodku", tak jak pisala jedna z kolezanek mozemy
to porownac do konstytucyjnego zakazu noszenia medalikow, uwazam, ze
przynaleznosc religijna jest prywatna sprawa kazdego czlowieka, a
zakladanie chusty przez osobe innej religii, to nie jest pogwalcenie
mojej wolnosci religijnej, ale.... No wlasnie. Kobiety zakryte (z
moich obserwacji) bardzo czesto maja kompletnie inna mentalnosc, niz
kobiety odkryte. Znam takie (mlode!!!), ktore nie wypija przy obcym
mezczyznie herbaty, by przypadkiem nie zrobic "zachecajacych
ruchow", nie podadza mezczyznie reki na powitanie, mezczyzn poza
kolem rodzinnych (tata, brat, wujek) uwazaja za zwierzeta, ktorych
trzeba unikac, bo tylko czyhaja na to by zrobic kobiecie krzywde)
itd. Tego m.in. obawiaja sie protestujacy: ze dojdzie do
rozdzielenia na odkrytych i zakrytych, na nowoczesnych i zacofanych
itd. W nastepstwie tego powstana osobne szkoly dla kobiet i
mezczyzn, osobne szpitale, przychodnie lekarskie itd. Albo bedzie
podzial typu "panie na lewo, panowie na prawo". Nauczyciel w
stosunku do zakrytej dziewczyny automatycznie bedzie mial o wiele
wiekszy dystans, bo nie bedzie potrafil przewidziec jej reakcji.
Zwroccie uwage, ze istnieja szkoly, do ktorych uczeszczaja zakryte
dziewczyny, ale one nie ucza sie w klasach koedukacyjnych, bo to nie
uchodzi... Tak wiec protestujacym przeciw zniesieniu zakazu nie
chodzi o chuste, ale o to, co sie pod nia znajduje...
Ostatnio w TV widzialam (po raz kolejny) protestujace kobiety w
chustach. Przerazil mnie jeden transparent: "7.4 yetmedi mi? (Czy
7,4 nie wystarczylo?)" - odnosil sie do poteznego trzesienia ziemi
w Turcji sprzed kilku lat, w ktorym zginelo wiele tysiecy osob.
Transparent mial podtekst: Kara boska, a ludzie wciaz nie wyciagneli
wnioskow... Jestem daleka od uogolniania, ale jak powiedziala moja
kolezanka, do wielu "chusciastych" pasuje okreslenie: "ey mantosu
uzun, akıl kısa" - palto dlugie, ale rozum krotki. I czesto wynika
to nie z braku wyksztalcenia, a z kwestii wychowania i wpajania od
malego pewnych zasad. Muzulmance wychowanej w przekonaniu,
ze "czysta" moralnie kobieta powinna nosic chuste ciezko bedzie
podjac probe zdjecia okrycia glowy.
Kilka dni temu byla dyskusja miedzy studentami (wsrod nich studentki
zakryte i odkryte) i jedna z zakrytych dziewczyn powiedziala, ze
zakaz noszenia chust w szkolach jest podobny do dzialan
faszystowskich... Tego chyba nie trzeba komentowac? Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Homoseksualizm jest chorobą !!! DŁUGIE !
Homoseksualizm jest chorobą !!! DŁUGIE !
Ostatnie badania naukowe dowodzą, że homoseksualizm u zwierząt jest
spowodowany mutacją genetyczną a więc jest chorobą. Naukowcy badający
zachowania muszek owocówek rozpoznali zmutowany gen, po czym sztucznie
doprowadzili do mutacji u pewnej dużej grupy osobników. Efekt był
piorunujący - samce zalecały się wyłącznie do samców a samice do samic !!!
Udowodnione później, że analogiczny gen znajduje się u człowieka i jeśli
ulegnie mutacji, to mamy homoseksualistę. A ponieważ każda mutacja genetyczna
jest chorobą (jak np. zespół Downa) zatem również homoseksualizm jest chorobą
(w tej postaci NIEULECZALNĄ). Ponieważ jednak człowiej jest nieco wyżej
rozwiniętą formą życia niż muszki owocówki zatem nie wszystkie przypadki
homoseksualizu są spowodowane mutacją genetyczną (ja nazywam ich "prawdziwymi
pedałami" - oni od dziecka czują pociąg do tej samej płci i nic już tego nie
zmieni, nawet gdyby weszli w związek heteroseksualny, będzie ich pociągać
związek homo)
Ale wracając do wyżej rozwiniętych istot - drugi rodzaj homoseksualizmu
spowodowany jest przez czynniki społeczno kulturowe. W starożytnych czasach
Rzymskich na pożądku dziennym było uprawianie seksu młodych chłopców ze
starszymi facetami (czyli wręcz pedofilia). Było na to ogólne przyzwolenie i
ilość osób oddających się takim uciechom był znaczny (znacznie przekraczający
liczbę osobników zmutowanych). W okresie inkwizycji pedalstwo było tępione i
wówczas nikt się do tego nie przyznawał. Oczywiście istniała pewna stała
grupa mutantów, która jednak musiała ukrywać swoje zapędy. Tak czy inaczej
ludziom zdrowym nie w myśl było pedalstwo gdyż kojarzyło się to z czymś
ochydnym, brudnym, grzesznym. Pod koniec XX wieku na fali ogólnego
rozprężenia i telerancji nawet dla tego co dziwaczne i wręcz chore wyrosła
swoista moda na pedalstwo u obu płci. Obecnie liczba homoseksualistów rośnie
bardzo szybko. Są to ludzie, którym wmawia się, że ten seks jest też
przyjemny (ba może nawet bardziej, bo tylko kobieta wie jak dobrze zrobić
kobiecie itp.) Jeśli trafi to na "podatny" grunt (różne anomalie w
dzieciństwie, niepowodzenia u płci przeciwnej, chęć eksperymentu i
wyzwolenia) to mamy pedałka uformowanego przez system społeczno kulturowy. A
więc jest to również choroba, lecz nie poszczególnej jednośtki lecz systemu
moralno kulturowego. Ten rodzaj pedalstwa jest uleczalny tylko trzeba tego
chcieć.
Podsumowując - seks został uformowany przez miliony lat przez naturę jako
narzędzie prokreacji czyli przekazywania życia, dającego możliwość
przetrwania gatunku. U zwierząt istnieją mutacje genetyczne powodujące u
niewielkiego odsetka społeczności odchylenia od tej zasady, lecz tylko rasa
ludzka poprzez swoją kulturę doprowadziła do tego, że ten problem chorobowy
został naśladowany, przez zdrowe osobniki, osobniki bez mutacji genetycznej,
stworzone do normalnej prokreacji z chęcią naśladują osobniki chore,
zmutowane.

Dane przytoczone są prawdziwe (wyniki badań były kiedyś nawet w onecie). Co
do wiedzy na temat pedalstwa nabytego odsyłam do podręczników od socjologi i
psychologii.

Pozdrawiam
Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Taki oto problem.... (z cyklu jak zrozumiec kobiete)


Flyer wrote:

Pisałem - daj sobie spokój z racjonalizowanymi/racjonalnymi
rozważaniami, zwłaszcza kobiety. Kiedy emocje zagrają, to wybierze
drugiego, byle ten nie skusił. ;)


przykro mi - jestem tylko facetem ;)
wlasnie staram sie zrozumiec ze nie mozna zrozumiec kobiet bo one dzialaja pod
wplywem emocji - a facecji chyba wyborow racjonalnych...


Bo gdy będzie zaspkojona, to nie będzie potrzebowała faceta - ani nr
1, ani nr 2, ewentualnie nie będzie się bała i wybierze nr 1. ;) Z obu
ewentualności wynika, że nr 1 jest nieodpowiedni. ;)


czyli potrzebuje dreszczyka emocji fundowanego przez 2
wtedy 1 stanie sie mniej wazny

tylko - w ktorym momencie 2 moze poczuc sie na tyle pewnie by polozyc lape na
niej?
jedno zerwanie z pierwszym dla drugiego juz miala... so...
ile razy mozna wracac do tej samej rzeki?

dobra-nie ma racjo - sa emocje

czyli najlepsza strategia na kobiety to:
mieszanka nieuchwytnosci, zadziornosci, dobrego rzniecia od czasu do czasu...
i nie zdradzania swoich uczuc.... no bo w ten sposob facet odrazu kladzie karty
na stol...


"dobremu rżnięciu" zbiera odwagę do decyzji o dziecku. Ale mz., po
podrośnięciu dzieci, motyw "dobrego rżnięcia" wróciłby do niej jak
bumerang.


to na pewno
wiec lepiej jednak wybrac 2

bo i imie dobroci dla dziecka bedzie w stanie wytrzymac z 1 jakis czas
ale skoro jej to wogole nie kreci to emocje w koncu dopadna
pewnie 2 zniknie - ale swiat jest dlugi i szeroki... ;)


Zapewne spierdoli związek z oboma facetami, bo ci już jej niczym nowym
nie zaskoczą - to typowy wybór pomiędzy dwoma wariantami, które
wcześniej racjonalizacyjnie odrzuciła i usprawiedliwiła powód
odrzucenia.


ewentualnie 2 zreflektuje sie i wzrosnie jego poczucie wartosci
przez to zacznie dystansowac sie od niej i jej problemow

wiec.. chyba najlepsze co mozna zrobic kobiecie ktora ma problem z dojeciem
decyzji to dac zatesknic...
urwac kontakt i czekac co sie bedzie dzialo?


:)
Dobra, podejdę konstruktywnie, zakładając że z nr 1 seksu, teraz, nie
było i że dziewczyna nie ma globalnych problemów przed otwarciem się
na ludzi/mężczyzn [lub nie neguje ich ciągle, co w efekcie prowadzi do
zanegowania nowych pozytywów i tak na okrągło]:


ponoc z 1 nie ma seksu
ale nie jestem pewien co do okresu
bo byc moze w ciagu 2 tygodni w ktorych nie kontaktowala sie z 2 byl
jak rozmawialem to spotykala sie juz z 2 i wtedy stwierdzila ze z 1 nie ma seksu

a byc moze z 1 seks byl w okresie 2 tygodni bo mowila cos takiego
"bardzo sie staralismy oboje by to znowu zaczelo grac, ale wlasnie przez seks
sie nie udalo"

mozna wiec stwierdzic ze na pewno proby byly...
i na pewno ze poziom satysfakcji w obu przypadkach (byl/nie byl) byl niski


b. nie potrafi otworzyć się przed nr 2, ale ten potrafi tak nią
zakręcić, żeby nie zdążyła uciec. Pomimo tego, za każdym razem kiedy z
nim jest ma problemy przed otworzeniem się przed nim - stąd wysoka
ranga "dobrego rżnięcia";


ponoc przed 2 sie bardzo otworzyla ostatnio
wlasciwie 2 wie wszystko - ze spotyka sie z 1, jak czesto, kiedy itp...
czyli jest szczera (az do bolu) z 2
(chyba nie chcialbym takiej szczerosci)


c. jeżeli seksu z nr 1 nie było, to *jeden* raz może wyjasnić
sytuację i okaże się, że ona *nie_potrzebuje_dobrego_rżnięcia* , bo
potrafi sama się otworzyć.


tez stawialem na to, ze przejdzie jej dobre rzniecie z 2 i wtedy 1 bedzie mogl
spokojnie sie poduczyc ;)
ale twierdzila jednoznacznie z cala pewnoscia, w 100% ze nie ma na to szans
albo wiec 1 ma malego i nie ma prawidlowych odruchow, albo jej sie wydaje ;)


"Wrócić"? Ładny mi powrót - rżnie się z 2, rozmawia z 1. ;)


hehehehe
no coz... chcielismy wyzwolone kobiety to teraz mamy :)


Problem polega na większej ilości "nie potrafi". Co z tego, że
znajdzie trzeciego, skoro od razu znajdzie tony racjonalizacji do jego
zanegowania i nadal będzie się seksić z nr 2. Zresztą powyżej już
zasugerowałem, że jeden z kluczowych czynników wyboru ["dobre
rżnięcie"] może się okazać ściśle powiązany z ambiwalentnym odbiorem
partnera, więc szukając osoby o tej cesze, znajdzie kopię nr 2. ;)


dobra - to jeszcze kwestia "racjonalizowania"

jak dzialac na emocje

i jeszcze jedno
Twierdzisz, ze 2 ma przewage, gdyz dziala (nieswiadomie?) na nia w postaci
dobrego rzniecia
a co moze jeszcze zrobic

wychodzi na to, ze powinnien robic wszystko by nie dochodzilo do rzniecia
ale zarazem powinnien zostac w poblizu
nadawac caly czas sygnal - jestem tutaj i moge Cie zerznac
ale zarazem na spotkaniu nie realizowac jej pragnien tylko pragnienia poboczne
ktore realizuje z 1?

Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytanie do Aynur, Arabki i innych muzułmanek
kathy napisał(a):

> Gość portalu: Luisa napisał(a):
>
> > Gość portalu: Arabka napisał(a):
> >
> > > kathy napisał(a):
> > >
> > > > Kierowałam już podobne pytanie do Arabki w wątku "Kobietom w isl
> amie
> > jest
> > > > dobrze-cz.2", ale mi nie odpowiedziała. Wobec tego kieruję pytan
> ie do
> >
> > > > wszystkich muzułmanek na tym forum:
> > > > Co wy, kobiety muzułmańskie sądzicie o poligamii?
> > > > Będę wdzięczna za odpowiedzi.
> > > > Pozdrawiam
> > > Przepraszam Cię Kathy, że wczoraj nie odpowiedziałam na to pytanie. W
> idzia
> > łam j
> > > e,
> > > ale już nie miałam czasu na nie coś odpisać.
> > > Ja osobiście nie zgodziłabym się na to, żeby mój mąż miał więcej żon.
> Aynu
> > r ma
> > > inne zdanie, choć niebardzo rozumiem co oznacza na zasadach muzułmańs
> kich.
> > Jest
> > > em
> > > kobietą i chyba jak każda chciałaby mieć swojego męża tylko dla siebi
> e.
> > > O ile wiem tak gdzie to jest bardziej popularne każda z żon musi się
> zgodz
> > ić na
> > >
> > > to czy mąż może mieć inne żony czy nie. Jeżeli już ma więcej to każda
> z ni
> > ch mu
> > > si
> > > być traktowana na równi.
> > > Ja jednak się z tym nie zgadzam.
> > >
> > > Z poważaniem
> >
> >
> > Droga Arabko,
> >
> > pozdrawiam serdecznie i dziekuje za szczerosc.
> >
> > Nie chce atakowac ani Ciebie ani Islamu ale jestem przekonana ze kobieta w
> iele
> > wyboru nie ma. Odmawiajac mezowi prawa do nastepnej zony ryzykuje ze maz s
> ie z
> > nia rozwiedzie zeby sobie jednak nastepna zone wziasc wiec- ryzykuje strat
> e
> > dzieci- a ktora matka nie kocha swojego dziecka? Ktora kobieta powie "to n
> ich
> > sobie maz mojego maluszka wezmie- urodzilam to dziecko i kocham je ponad w
> szyst
> > ko
> > ale nie musze go ogladac ani wiedziec co z nim bedzie wazne tylko zeby maz
> inne
> > j
> > poza mna nie mial - dziecko jest mi obojetne" - chyba zadna. A co z cierpi
> eniem
> >
> > dziecka ktore nagle straci matke???
> >
> > A teraz pozwol ze wroce do pozycji kobiety w malzenstwie islamskim. Padlo
> w tym
> >
> > forum sformuowanie ze kobieta jest w islamie traktowana jak krolowa- ja
> > mowie "kobieta jest traktowana w islamie jak niewolnica, gorzej niz zwierz
> e i N
> > IE
> > jest traktowana jak rownorzedna partnerka dla meza"- czy kobieta tez moze
> wzias
> > c
> > sobie 4 mezow jezeli pierwszy sie zgodzi? Na pewno nie! Czy to jest
> > rownouprawnienie?.
> >
> > Nie wyklucza to jednak faktu ze Ty mozesz miec meza ktory ma poczucie
> > sprawiedliwosci i szacunek do Ciebie - ale nie bazuje to na nakazach Islam
> u lec
> > z
> > na zasadach etyki Twojego meza- i to jest ZASADNICZA roznica miedzy prawem
> Isla
> > mu
> > i np. mojego kraju. W islamie mezczyzna MOZE traktowac kobiete jak partner
> ke,
> > moze ja traktowac jak krolowa ale prawnie WOLNO mu traktowac zone jak niew
> olnic
> > e.
> > W moim kraju - maz MUSI traktowac kobiete jak partnerke pomimo tego SA
> > kryminalisci ktorzy probuja traktowac kobiety jak niewolnice, odebrac im p
> rawa
> > i
> > godnosc czlowieka- ale to sa zbrodniarze , przestepcy, ludzie ktorzy lamia
> praw
> > o-
> > i to jest karalne. W niektorych krajach zachodnich jak mezczyzna bije kobi
> ete t
> > o
> > kobieta moze prawnie zakazac mezczyznie wejsc do domu - po prostu maz dost
> anie
> > z
> > ssdu zakaz wchodzenia do swojego mieszkania. To nazywam prawem.
> >
> > Pordrawiam serdecznie i zycze dlugiego i szczesliwego malzenstwa.
> >
> > Luisa
>
> Trafiłaś w sedno, Luiso! Od siebie mogę tylko dodać, że dla mnie sama prośba o
> druga żonę byłaby policzkiem, bo znaczyłaby, że mąż mnie już nie kocha(jakże mo
> że
> kochać dwie?)a wtedy obojętne by mi było, czyby traktował mnie sprawiedliwie. B
> o
> to wcale nie sprawiedliwości od niego oczekuję, lecz miłości.Ale masz rację,
> wobec prawa islamskiego, które mówi, że w razie rozwodu dzieci zatrzymuje mąż

jesli mozesz uzasadnic tego to dziekuje
w wielu przepadkach rozwodu ktory poznalem ( u muzulmanow w kraj muzulmanski) to
zawsze kobieta dostawala dzieci
probuje sobie znalezc jakisz odwrotny przepadek ale nie kojarze

> mógłby taką zgodę po prostu wymusić. I jeszcze jedno- jak łatwo może się rozwie
> ść
> w islamie mężczyzna, a jak trudno to zrobić kobiecie...

Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku



Temat: Pytanie do Aynur, Arabki i innych muzułmanek
Gość portalu: Muslim napisał(a):


> > > Droga Arabko,
> > >
> > > pozdrawiam serdecznie i dziekuje za szczerosc.
> > >
> > > Nie chce atakowac ani Ciebie ani Islamu ale jestem przekonana ze kobi
> eta w
> > iele
> > > wyboru nie ma. Odmawiajac mezowi prawa do nastepnej zony ryzykuje ze
> maz s
> > ie z
> > > nia rozwiedzie zeby sobie jednak nastepna zone wziasc wiec- ryzykuje
> strat
> > e
> > > dzieci- a ktora matka nie kocha swojego dziecka? Ktora kobieta powie
> "to n
> > ich
> > > sobie maz mojego maluszka wezmie- urodzilam to dziecko i kocham je po
> nad w
> > szyst
> > > ko
> > > ale nie musze go ogladac ani wiedziec co z nim bedzie wazne tylko zeb
> y maz
> > inne
> > > j
> > > poza mna nie mial - dziecko jest mi obojetne" - chyba zadna. A co z c
> ierpi
> > eniem
> > >
> > > dziecka ktore nagle straci matke???
> > >
> > > A teraz pozwol ze wroce do pozycji kobiety w malzenstwie islamskim. P
> adlo
> > w tym
> > >
> > > forum sformuowanie ze kobieta jest w islamie traktowana jak krolowa-
> ja
> > > mowie "kobieta jest traktowana w islamie jak niewolnica, gorzej niz z
> wierz
> > e i N
> > > IE
> > > jest traktowana jak rownorzedna partnerka dla meza"- czy kobieta tez
> moze
> > wzias
> > > c
> > > sobie 4 mezow jezeli pierwszy sie zgodzi? Na pewno nie! Czy to jest
> > > rownouprawnienie?.
> > >
> > > Nie wyklucza to jednak faktu ze Ty mozesz miec meza ktory ma poczucie
>
> > > sprawiedliwosci i szacunek do Ciebie - ale nie bazuje to na nakazach
> Islam
> > u lec
> > > z
> > > na zasadach etyki Twojego meza- i to jest ZASADNICZA roznica miedzy p
> rawem
> > Isla
> > > mu
> > > i np. mojego kraju. W islamie mezczyzna MOZE traktowac kobiete jak pa
> rtner
> > ke,
> > > moze ja traktowac jak krolowa ale prawnie WOLNO mu traktowac zone jak
> niew
> > olnic
> > > e.
> > > W moim kraju - maz MUSI traktowac kobiete jak partnerke pomimo tego S
> A
> > > kryminalisci ktorzy probuja traktowac kobiety jak niewolnice, odebrac
> im p
> > rawa
> > > i
> > > godnosc czlowieka- ale to sa zbrodniarze , przestepcy, ludzie ktorzy
> lamia
> > praw
> > > o-
> > > i to jest karalne. W niektorych krajach zachodnich jak mezczyzna bije
> kobi
> > ete t
> > > o
> > > kobieta moze prawnie zakazac mezczyznie wejsc do domu - po prostu maz
> dost
> > anie
> > > z
> > > ssdu zakaz wchodzenia do swojego mieszkania. To nazywam prawem.
> > >
> > > Pordrawiam serdecznie i zycze dlugiego i szczesliwego malzenstwa.
> > >
> > > Luisa
> >
> > Trafiłaś w sedno, Luiso! Od siebie mogę tylko dodać, że dla mnie sama proś
> ba o
> > druga żonę byłaby policzkiem, bo znaczyłaby, że mąż mnie już nie kocha(jak
> że mo
> > że
> > kochać dwie?)a wtedy obojętne by mi było, czyby traktował mnie sprawiedliw
> ie. B
> > o
> > to wcale nie sprawiedliwości od niego oczekuję, lecz miłości.Ale masz racj
> ę,
> > wobec prawa islamskiego, które mówi, że w razie rozwodu dzieci zatrzymuje
> mąż
>
> jesli mozesz uzasadnic tego to dziekuje
> w wielu przepadkach rozwodu ktory poznalem ( u muzulmanow w kraj muzulmanski) t
> o
> zawsze kobieta dostawala dzieci
> probuje sobie znalezc jakisz odwrotny przepadek ale nie kojarze

Drogi Muslimie,

cytuje z encyklopedii islamu gazety polskiej podajac adres internetowy:

W razie rozwodu przy matce zostają córki, a synowie - do 12. roku życia. Ojciec
musi nadal zapewnić dzieciom pełne utrzymanie. Jeśli żona nie jest muzułmanką,
mąż automatycznie zabiera dzieci. Wdowy utrzymywane są przez rodzinę męża.

Zrodlo:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=480311&dzial=01120801
Pozdrawiam serdecznie
Luisa



>
> > mógłby taką zgodę po prostu wymusić. I jeszcze jedno- jak łatwo może się r
> ozwie
> > ść
> > w islamie mężczyzna, a jak trudno to zrobić kobiecie...
>

Przeglądaj więcej wypowiedzi z wątku




Strona 2 z 2 • Zostało znalezionych 134 wypowiedzi • 1, 2